Zobacz platformy streamingoweUkryj platformy streamingowe
Wypożyczenie
TVP
Dostępność sprawdzona: · JustWatch
Oceń film
Ocena: 7 Liczba głosów: 1261
Udostępnij
Komentarze o filmie Romería
MI
michalina14
7 godziny temu
Taka sobie ocena, 6,5/10.
MA
Maks Szymczak
2 dni temu
Opowieść o rodzinnych sekretach, przemilczeniach i zakazanych tematach, która przez swoją intymność może być trochę trudna dla kogoś z zewnątrz.
JO
Joanna Kalinowski
3 dni temu
Czasem trafiam na filmy, które mnie trochę nudzą i wydają się przesadzone. Aż do pewnej sceny, która wszystko zmienia i sprawia, że zapamiętuję ten film na zawsze. U mnie to była ta scena z rodzicami bohaterki, którzy tańczą taniec śmierci do hiszpańskiego popu. Taka osobista, szczera i poetycka opowieść o szukaniu siebie i AIDS w Hiszpanii lat 90.
IN
Inga Andrzejewska
4 dni temu
Ten film to jak powolne odkrywanie wspomnień – takie poułamane, nieprzyjemne i często rodzina je przekręca. Najważniejsze dla klimatu jest to, co jest między słowami – w spojrzeniach, ciszy, niedopowiedzeniach. Super pokazuje, jak wyglądają prawdziwe rodzinne relacje. Rodzina Mariny nie jest ani dobra, ani zła, po prostu zagubiona. Simón genialnie ukazuje, jak rodziny potrafią wymyślać własne historie, żeby poradzić sobie z traumą albo nie czuć się winnym. To taka subtelna historia o tym, że tożsamość budujemy na niepełnych, przemilczanych albo opowiedzianych przez innych historiach. I właśnie ta niejednoznaczność tworzy cały klimat. Muzyka też super.
KO
kornel71
5 dni temu
Wszystko spoko, ale nic nie powaliło na kolana ani nie zostanie w głowie na długo. Te najlepsze pomysły to już widziałem u innych, a nawet u samej Simon było to lepiej zrobione. Ale z drugiej strony, film był naprawdę spójny, bez żadnych wpadek.
KR
Krystyna Wójcik
6 dni temu
Nadal uwielbiam Carlę Simon, ale 'Romeria' chyba trochę mnie zawiodła.
MA
maja.sikorski
7 dni temu
Jak narodowa spowiedź albo wyrwane kartki z pamiętnika – Romería to oniryczna ballada o zerwanych więzach i powrocie do korzeni, który daje ulgę.
SZ
Szymon Malinowski
8 dni temu
Taki kojący film, jak kąpiel w morzu. O spokojnym odkrywaniu rodzinnych śladów, które niby podmyte przez fale, ale odnalezione dzięki empatii. Moje prywatne Santiago de Compostela.