Niezła opowieść o tym, że kłamstwo w niezbyt miłym towarzystwie niszczy życie, nie tylko tego zdradzanego. Muccino potrafi wiarygodnie pokazać pokręcone relacje rodzinne, czy to w domu, czy w Hollywood z Willem Smithem. Teraz przeniósł się do Maroka na włoski dramat z filozofią i seksem w tle. Trochę jak przestroga, ale inna niż w "Zaproszeniu".
KA
Karol Baran
2 dni temu
Tyle wątków upchnąć w mniej niż 2h, wow. I to wszystko ma sens.
FR
Franciszek Mazurek
3 dni temu
Szczerze, niewiele oczekiwałem po Muccino, więc nawet nie czuję się zawiedziony. Miał fajne pomysły na fabułę, ale ułożył je w najnudniejszą możliwą formę.
PA
Paweł Sikora
4 dni temu
Czasem wystarczy jedna scena, dialog, nawet słowo, żeby zepsuć film. U Muccino takich momentów są dwa.
GN
gnowicki
5 dni temu
Kino zrobione z klasą. Muccino wyciąga z aktorów wszystko, a oni mu bezgranicznie ufają. Intryga jak cebula, obieranie jej sprawia masę frajdy – niby zgadujemy, ale wciąż niepewni, czy nasze domysły się sprawdzą.
MI
Mieszko Kaczmarczyk
6 dni temu
W sumie taka turystyczna historia o rozpadzie dwóch małżeństw, a okazuje się wciągająca i nieźle zrobiona. Muccino miesza tu uczucia, ulotną miłość z thrillerem, nie boi się nawet absurdalnych rozwiązań. Czasem wychodzi kicz, wnioski nie są nowe, ale to wciąż bardzo dobra, inteligentna rozrywka.
XW
xwasilewski
7 dni temu
I wszystko się posypało! Zwykły melodramat o zdradzie? Ależ skąd – niezwykły! Bardzo mądry, autentyczny, opowiedziany z lekkością, czasem z humorem, mnóstwem zwrotów akcji (tak jak chciała Blu). Wciągał bardziej niż niejeden thriller. Pokazuje, że czyny mają konsekwencje. Miła niespodzianka lata. Plus za piękne zdjęcia Tangeru, dobre dialogi, świetną muzykę, genialny scenariusz, super montaż i emocje zagrane na maksa.
NO
nowicka.dagmara
8 dni temu
No, zaskoczyłem się, serio.
AN
Aniela Kaczmarczyk
9 dni temu
Myślałem, że będzie lekki film, a tu taki mocny cios!