(MH25)
Naprawdę dobry film, z dobrze napisanym scenariuszem. Wszystko ma sens. Niesamowicie ukazany proces dorastania dziewczynki oraz bardzo głębokie i mądre refleksje. Uwierzyłam w tę bohaterkę. Nie była przerysowana. Jej charakter był wyjątkowy. Do tego świetna kreska, proste, ale żywe rysunki idealnie pasują.
ST
Stanisław Wasilewska
2 dni temu
Warto tłumaczyć dziecku nawet najdrobniejsze, ale i najtrudniejsze rzeczy, nie dając mu poczucia, że to tajemna wiedza. Wszyscy bowiem, jak jeden Bóg, poznajemy świat, i chociaż mając 3 lata, widzi się już wszystko, ale nic się nie wie – nie pozwólmy nikomu odebrać tej wiedzy, bo pamięć, radość i przede wszystkim ciekawość nadają sens życiu.
GU
Gustaw Głowacki
3 dni temu
Prostą, kolorową kreską przedstawia świat widziany oczami małego dziecka, które odkrywa, że wszystko wokół jest znacznie większe, bardziej tajemnicze i złożone niż mogło się wydawać. Scena w kuchni to prawdziwe mistrzostwo w metaforycznym opowiadaniu.
WI
wisniewski.weronika
4 dni temu
Twórcy borykają się z problemem znalezienia równowagi między kolorową narracją dla młodszej publiczności a poważniejszym przekazem. Kontekst japońskiej kultury wypada słabo, a motyw wojennych resentencji wydaje się wręcz absurdalny.
FR
Franciszek Lis
5 dni temu
Odkurzacz umieszczony w słoiku z odrobiną białej belgijskiej czekolady.
HS
hszymanski
6 dni temu
Do adaptacji „Metafizyki rur” Amélie Nothomb można zastosować różne koncepcje z zakresu psychoanalizy, ale wymyślony żargon nie oddaje magii, którą kryje animacja Maïlys Vallade i Liane-Cho Han Jin Kuang. Amelia zauważa, że „mając trzy lata widzi się wszystko, ale nic się nie wie”, dlatego zasypuje opiekunów pytaniami, które mają pomóc uporządkować jej myśli. Luki w myśleniu wypełnia fantazja. Dzięki niej zwykła codzienność staje się niezwykła, co przekłada się na magiczność filmowych wizji. Plastyczny świat „Małej Amelii” odzwierciedla wyobraźnię ciekawej bohaterki – pełen jasnych kolorów i zamazanych konturów przypomina impresjonistyczny obraz. Vallade i Kuang w ożywczy sposób opowiadają o ulotności chwili, zachęcając do jej celebrowania i dostrzegania w niej piękna. Jest taka scena, w której Amelia przedziera się przez mgłę. Zaintrygowana wyciąga ręce, próbując złapać coś nieuchwytnego. Co by się stało, gdyby dorośli wzięli z niej przykład?
NI
Nikodem Kwiatkowska
7 dni temu
Metafizyka wczesnych lat dziecka, bo czemu by nie nadać mu mitycznego wymiaru?
SZ
Szymon Walczak
8 dni temu
O niebezpieczeństwach puszczania Paktofoniki niemowlakom. W porównaniu do tego filmu, "Dziewczynka z zapałkami" to jedynie lekka komedia.
KA
kazimierz31
9 dni temu
Wszystko zaczyna się od białej czekolady.
UR
Urszula Kowalski
10 dni temu
Piękne!
MA
maciej.piotrowski
11 dni temu
Cudowne!
NA
nataniel.czarnecki
12 dni temu
Kino służy temu, aby odkrywać świat, doświadczać nowych emocji, a animacja w tym przypadku jest doskonale wykorzystanym narzędziem.